Czytaj z Marcinem 19/52/2021, "Wielki kawalarz polski", wybór i przygotowanie Jaś Fasola

Czasami trzeba sobie poczytać coś dla odmóżdżenia się. Dobrze wted...

4 years ago, comments: 2, votes: 162, reward: $10.24

IMG_20210918_022042.jpg

Czasami trzeba sobie poczytać coś dla odmóżdżenia się. Dobrze wtedy jest znaleźć coś, co dostarczy trochę rozrywki i śmiechu. Tym razem padło na „Wielki kawalarz polski” wydawnictwa Vesper

Co znajdujemy w środku? Blisko 600 stron dowcipów i kawałów podzielonych tematycznie na całe 38 kategorii tematycznych.

IMG_20210918_022652.jpg

Teoretycznie takie liczby powinny zagwarantować dobrą zabawę przez całkiem długi czas. Praktycznie jest to wykonalne, jeśli czytający ma nie więcej niż 15 lat, a nawet i wtedy jest to mocno wątpliwe.

IMG_20210918_022135.jpg

Starsi większość z przytaczanych tutaj dowcipów już dobrze znają albo bynajmniej nie uznają ich za śmieszne.

IMG_20210918_022143.jpg

Aczkolwiek nawet ktoś tak obyty ze zbiorkami dowcipów, jak ja, da radę znaleźć tutaj perełki, które wywołają na jego twarzy uśmiech. Pojedyncze, co prawda, i zdarza się to rzadko, ale jednak jest możliwe.

Jako całość, wielkiego zachwytu to jakoś we mnie nie budzi, przez większość stron prześlizguję się bez specjalnego entuzjazmu.

IMG_20210918_022150.jpg

IMG_20210918_022201.jpg

IMG_20210918_022211.jpg

IMG_20210918_022216.jpg

IMG_20210918_022226.jpg

Dodatkowo dość mocno odstrasza (przynajmniej mnie) okładka – stylizowana na błazna postać wydaje się dość złowroga i złowieszcza, zamiast śmieszna, a i litera „o” w wyrazie „polski” jakoś tak dziwnie nawiązuje do krzyża celtyckiego. Dziwnie, bo w samym tekście treści nacjonalistycznie raczej nie pojawiają się. Ogólnie nie jest to lektura, którą mógłbym z czystym sercem polecić, a i gdyby zniknęła z moich półek, niespecjalnie bym ten brak odnotował.

PODSUMOWANIE:
Rozmiar: gruba (575 stron)
Szybkość czytania: dość szybko
Wciąga: tak sobie

Dla kogo: dla młodzieży pragnącej poszerzyć swoją znajomość polskich dowcipów
Warto?: dla kogoś, kto dopiero stawia pierwsze kroki w świecie polskiego humoru – nawet tak. Dla osób bardziej doświadczonych – ogólnie strata czasu. Jeśli kupować – to tylko w antykwariacie za grosze, cena z okładki jest po prostu absurdalna.

Zalety: pojedyncze perełki humoru polskiego.
Wady: zdecydowana większość przytaczanych dowcipów ma całkiem sporą brodę. I każdy, kto ma choć minimalną znajomość polskiego humoru, przekartkuje to, wzruszając ramionami.
Ocena: 3,5/10

IMG_20210918_022111.jpg