
„Navijači” to bez wątpienia jedna z najciekawszych pozycji na polskim rynku literatury sportowej w ostatnich latach. Autorzy wykonali tytaniczną pracę i na łamach swojej książki zaprezentowali grupy kibicowskie z terenu całej byłej Jugosławii – od Słowenii po Macedonię, od Dalmacji po Wojwodinę czy Kosowo.
Ponad 250 klubów, od najpotężniejszych, znanych na całym świecie, po maleńkie wiejskie drużyny, plączące się w najniższych ligach swoich krajów dostało swoje opracowania
liczące od jednej do nawet piętnastu stron, na których można znaleźć, mniej więcej w stałej kolejności, krótką wizytówkę klubu, najważniejsze informacje o miejscowości, w której funkcjonuje klub (w tym turystyczne!), zwięzłą historię drużyny oraz – najobszerniejszą – historię aktywności grup ultrasów klubu: daty założenia, największe osiągnięcia (najliczniejsze wyjazdy, pamiętne starcia z grupami rywali, szczególnie ważne flagi), przedstawienie relacji z innymi grupami, w tym omówienie zgód i kos. Objaśnione także zostały znaczenia nazw poszczególnych grup.
Swoje miejsce, choć już tylko w zestawieniu zbiorczym, znalazły także mniej aktywne kibicowsko kluby, niemające aż tak licznych ultrasów.
Całość ilustrowana jest – choć lepszym określeniem byłoby chyba „tonie w” – znakomitymi zdjęciami przedstawiającymi meczowe oprawy, z flagami, pirotechniką i innymi atrakcjami. Każdy z klubów posiadających osobną „wizytówkę” ma co najmniej 2-3 takie zdjęcia, pokazany jest także jego herb; kluby omówione zbiorczo mają najczęściej tylko jedno zdjęcie.
Do tego – dołączono mały jugosłowiańsko-polski słowniczek kibicowski, bardzo przydatny dla nieslawistów.
Książka, pomimo wysokiej (ale w pełni adekwatnej do wykonania i jakości treści!) ceny powinna znaleźć swoje miejsce na półkach zarówno osób zainteresowanych piłkarskimi (boć to jednak kluby piłkarskie dominują na jej łamach, nawet jeśli gdzieś tam się zaplącze drużyna piłki ręcznej, koszykówki lub hokeja) fanatykami, jak i szeroko pojętych miłośników Bałkanów i dawnej Jugosławii.
PODSUMOWANIE
Rozmiar: gruba (610 stron)
Szybkość czytania: wyjątkowo powoli
Wciąga: tak, choć nie to jest jej głównym sensem
Dla kogo: dla każdego nieco głębiej zainteresowanego Bałkanami i Jugosławią; dla każdego, kto zna, lub przynajmniej chciałby trochę bliżej poznać specyfikę środowisk kibiców w sportach zespołowych (tzn. głównie piłkarskich) i nie zakłada z góry, że są to wyłącznie chuligani zainteresowani jedynie mordobiciem (co nie znaczy, że takich nie ma) – w tym dla samych ultrasów.
Zalety: bardzo bogaty materiał, drobiazgowe opracowanie z wielką dbałością o szczegóły, znakomita oprawa graficzna.
Wady: merytorycznie brak; niestety okładka troszkę pęka na krawędzi zgięcia :(
Ocena: 11/10 w swojej kategorii