Oczywiście droga nie przebiega łatwo, miło i przyjemnie. O ile dotarcie do samego Ślepego Lasu nie stanowi dla nich wielkiej trudności, o tyle przejście na jego drugą stronę... Na drodze Trójki stają nie tylko śmiertelnie niebezpieczne potwory, ale także Raupenoden, który bynajmniej nie zaprzestał swojej pogoni za Mattem. Na szczęście w decydującym momencie nadchodzi niespodziewana pomoc - prawie dosłownie z nieba.
Podróżnicy zostają nagle wciągnięci w górę. Okazuje się, że na szczytach olbrzymich drzew Ślepego Lasu żyje inne plemię Piotrusiów. Schlorofilizowane, rządzone przez dziewczyny, czczące jedno z drzew jako święte - Lud Gai. Przygarniają trójkę wędrowców, podróżnicy spędzają tam trochę czasu, jednak nie czują się w gościnie komfortowo, wyczuwając jakąś tajemnicę. Do tego obowiązki związane z misją wzywają, więc Matt, Amber i Tobias podejmują próbę odkrycia tajemnicy oraz decyzję o dalszej podróży wbrew woli gospodarzy i kradną jeden z ich drzewnych okrętów. Do skraju Lasu docierają, ostatkiem sił umykając pościgowi "Zielonych" i bezlitosnemu, ośmiornicokształtnemu Czerwonemu Requiem.
Na ziemiach Królowej wcale nie jest bezpieczniej. Podczas próby przedostania się do miasta Cyników Matt pada ofiarą porwania. Amber i Tobias, by móc go ratować, dobijają wyjątkowo nieprzyjemnego targu ze Spijaczem Niewinności, postacią skrajnie podłą, zdradliwą i obleśną, lecz dysponującą statkiem powietrznym... Poświęcenie Amber nie idzie na marne - odsiecz, pomimo licznych problemów, niby się udaje, powrót na tereny Piotrusiów też, udaje się też rozwiązać zagadkę o potencjalnie olbrzymim znaczeniu, ale... cena okazuje się bardzo wysoka, w krwi i niewinności. Na domiar złego nie udaje się zdobyć odpowiedzi na pytanie, z którym wyruszano w podróż, Piotrusiowa społeczność jest bliższa zagłady, niż kiedykolwiek wcześniej, a zdradziecko wezwany Raupenoden dopada i pochłania jednego z członków Przymierza.
Na mrocznym, momentami drastycznym, tle splatają się liczne wątki. Przeważa niezmiennie aspekt przygodowo-awanturniczy z elementami bojowymi. Wciąż główną rolę odgrywa przyjaźń, ale zaczyna kiełkować wątek romantyczno-uczuciowy (Piotrusie przecież dorastają, hormony zaczynają działać), pojawiające się dylematy stają się coraz cięższe, nieraz wymagające poświęcenia, czy wręcz oddania życia. Po raz kolejny pojawia się zdrada i kolaboracja z wrogiem - w poszukiwaniu własnego miejsca w nowym świecie i własnej tożsamości. Na to wszystko nakłada się też utrata niewinności - zabijanie, nawet konieczne, tych "złych" i w obronie własnej, wciąż jest zabijaniem i wpływa na dziecięcą psychikę.
O dalszych losach Piotrusiów - co ich czeka, czy zdołają się obronić, jakie tajemnice skrywają ziemie Południa i co łączy Raupenodena z Malroncją - w kolejnym odcinku cyklu: "Jądrze Ziemi".