Kiedy udaje mi się upolować jedną z najnowszych książek Mastertona, z reguły nie czeka ona długo w kolejce i tak też się stało z „Nocą Skorpiona”. Na wstępie wydawało mi się, że będzie to całkiem niezły thriller, jednak dalej nastąpił zwrot w kierunku indiańskich horrorów, które do tej pory wychodziły Mastertonowi z reguły co najmniej przyzwoicie. A jak jest tym razem? |
When I manage to get one of Masterton's latest books, it usually doesn't wait long in the queue and so it was with “The Soul Stealer”. At the beginning I thought it was going to be a pretty good thriller, but it went on to take a turn towards Native American horror stories, which up to now have generally worked out at least decently for Masterton. And how is it this time? |
Na samym początku mamy dwa wątki – dziewczyny o imieniu Trinity, która jest świadkiem tego, jak jej przyjaciółka płonie w restauracyjnej toalecie, a następnie wraz z emerytowanym gliniarzem próbuje dotrzeć do prawdziwych sprawców tego zdarzenia oraz drugiej dziewczyny, pracującej jako kelnerka (ale w innej restauracji) imigrantki z Czech, którą pewnego dostrzega przedstawiciel branży filmowej i zaprasza ze sobą, obiecując udział w najnowszej produkcji. Dość szybko oba wątki się splatają, a rozwiązanie akcji oczywiście nie obędzie się bez udziału indiańskich bóstw i demonów. |
At the very beginning, we have two threads - a girl called Trinity, who witnesses her friend burning in a restaurant toilet and then, together with a retired cop, tries to find the real perpetrators of the incident, and a second girl, a Czech immigrant working as a waitress (but in a different restaurant), who one day gets spotted by a film industry representative and invited with a promise to take part in the current production. Quite quickly, the two plots connect, and their resolution is, of course, not without the involvement of National American deities and demons. |
Autor tym razem, oprócz tradycyjnych nawiązań etnicznych i ezoterycznych, wykorzystuje motywy związane z ruchem MeToo oraz kontrast między celebrytami a szeroko pojętym proletariatem i wychodzi mu to całkiem nieźle. Mimo wszystko jednak jest to książka ciężka, może nawet jedna z najcięższych u Mastertona i na pewno nie dla każdego – zdecydowanie odradzałbym ją zarówno osobom z jakimikolwiek traumami na tle seksualnym, jak też i miłośnikom zwierząt, szczególnie kotów i skorpionów – niektóre sceny mogą się okazać zbyt nieprzyjemne w odbiorze. Chociaż całość jest poprowadzona całkiem nieźle, udało się uniknąć cukierkowo happyendowego zakończenia, elementy etnograficzne wydają się dobrze dobrane, a całość trzyma w napięciu do samego końca. |
In addition to the traditional ethnic and esoteric references, this time the author uses motifs related to the MeToo movement and the contrast between celebrities and the broadly understood proletariat, and it works out quite well. Nevertheless, this is a difficult book, perhaps even one of Masterton's most difficult, and certainly not for everyone - I would strongly advise those with any sexual trauma, as well as animal (especially cats and scorpios) lovers to keep away from it - some scenes may be too unpleasant to read. Although the whole thing is conducted quite well, the author manages to avoid a candy-sweet happy ending, the ethnographic elements seem well chosen and the whole thing keeps you hooked until the very end. |