[POL/ENG] Gruzja z Marcinem, cz. 12 - Sighnaghi i Bodbe / Georgia with Marcin, part 12 - Sighnaghi and Bodbe

W poprzednim odcinku/In the last episode...

3 years ago, comments: 0, votes: 125, reward: $13.59
W poprzednim odcinku/In the last episode

Wyjeżdżając spod bram skalnego klasztoru Dawit Garedża zakładaliśmy radośnie i optymistycznie, że do Sighnaghi, w którym zaplanowaliśmy nocleg, dotrzemy w ciągu półtorej godziny. No może dwóch. Przecież to tylko około 100 kilometrów, prawda? Prawda?

No więc teoretycznie prawda. Tylko że w takim momencie wkracza słynny GMT – Georgian Maybe Time i wszystkie plany biorą w łeb, mniej lub bardziej. Tym razem pomimo działającej nawigacji poplątaliśmy ścieżkę i skręciliśmy w niewłaściwą drogę.

Leaving from the gates of the Davit Gareja rocky monastery, we cheerfully and optimistically assumed that we would reach Sighnaghi, where we had planned to spend the night, within an hour and a half. Well, maybe two. After all, it's only about 100 kilometres, right? Right?

Well, theoretically true. But then the famous GMT - Georgian Maybe Time - kicks in and all plans go wrong, more or less. This time, despite working navigation, we messed up the path and turned into the wrong road.

 " " \"DSC00196 (Kopiowanie).jpg\"""

 " " \"DSC00198 (Kopiowanie).jpg\"""

 " " \"DSC00199 (Kopiowanie).jpg\"""

Zauważyliśmy to dopiero, kiedy przed maską Srebrnej Strzały wyrósł całkiem solidny potok. Stanęliśmy i zastanawialiśmy się, co dalej – wracać, czy próbować go sforsować i jechać dalej. Wysiadłem z auta i postanowiłem sprawdzić na własnych nogach. Okazało się, że woda ledwo sięgała kolan, a nurt nie był zbyt rwący. Kiedy jeszcze rozważaliśmy wszelkie za i przeciw, usłyszeliśmy czyjeś narzekania. Okazało się, że w teoretycznie pustej i zapomnianej przez ludzi okolicy akurat był inny kierowca, który męczył się ze swoim zepsutym autem. Nasze próby pomocy mu okazały się nieudane, ale przy okazji spytaliśmy go o opinię – przejedziemy przez potok, czy nie. Podszedł, popatrzył i prawie się zaśmiał, mówiąc „Dzieciaki, z taką maszyną to wy w Gruzji wszędzie dojedziecie”. Sprawdziliśmy – miał rację, potok pokonaliśmy z łatwością i pojechaliśmy dalej.

Wszystko to jednak sprawiło, że droga do Sighnaghi zajęła nam około trzech godzin. Gdy dotarliśmy w pobliże celu, pojawiły się już pierwsze oznaki nadciągającego zmierzchu, jednak nie przeszkodziło nam to podziwiać panoramy z widokiem na monastyr Bodbe

We only noticed it when a pretty solid creek grew up in front of the hood of our Silver Arrow. We stopped and wondered what to do next - go back or try to force our way through it and keep going. I got out of the car and decided to check with my own feet. It turned out that the water was barely knee-deep and the current was not very rushing. While we were still weighing the pros and cons, we heard someone complaining. It turned out that in the theoretically empty and forgotten by people area, there happened to be another driver, who was struggling with his broken car. Our attempts to help him were unsuccessful, but we asked him for his opinion - whether we would cross the stream or not. He came up, looked at us and almost laughed, saying "Kids, with such a machine you can get anywhere in Georgia". We checked - he was right, we crossed the creek with ease and drove on.

All this, however, meant that the road to Sighnaghi took us about three hours. When we reached our destination, the first signs of the approaching dusk appeared, but that did not stop us from admiring the panorama with the Bodbe monastery

 " " \"DSC00201 Kopiowanie.jpg\"""

 " " \"DSC00203 Kopiowanie.jpg\"""

by następnie udać się prosto do Sighnaghi.

and then going straight to Sighnaghi.

 " " \"DSC00204 Kopiowanie.jpg\"""

Znalezienie noclegu okazało się banalnie proste – wystarczyło przejść się przez chwilę ulicami miasteczka, poszukać ogłoszeń o pokojach do wynajęcia i już po chwili wypakowywać bagaże. Gospodarze okazali się bardzo sympatyczni, ledwie przestąpiliśmy próg ich domu, poczęstowali nas znakomitą miętową herbatą. Po chwili odpoczynku postanowiliśmy wybrać się na wieczorny nastrojowy spacer – w końcu „miasto zakochanych”, czyż nie? Ze zwiedzania jednak nie wyszło wiele – zanim zapadł zupełny zmrok, wystarczyło czasu jedynie na podziwianie kościoła św. Jerzego

Finding a place to stay turned out to be easy - all we had to do was to walk for a while through the streets of the town, look for advertisements of rooms for rent and unpack our luggage. The hosts turned out to be very friendly, and as soon as we crossed the threshold of their house, they offered us delicious mint tea. After a moment's rest, we decided to go for a moody evening walk - after all, Sighnaghi is famous as "the city of lovers", isn't it? Not much came out of the sightseeing, though - before it got dark we only had time to admire St. George's Church

 " " \"DSC00209 Kopiowanie.jpg\"""

 " " \"DSC00218 (Kopiowanie).jpg\"""

i panoramy Równiny Alazańskiej.
and the panorama of the Alazani Plain.  " " \"DSC00210 Kopiowanie.jpg\"""

A potem już tylko na kolację. Okazało się, że przepiórka w stylu tabaka to bardzo smaczne danie, ale jednak trochę za małe, żeby w pełni nasycić głód po całodziennej podróży...

And then only for dinner. It turned out that quail in tabaka style is a very tasty dish, but a little too small to satisfy the hunger after the whole day's journey...

Następnego ranka udało nam się wstać wystarczająco wcześnie, żeby po dobrym śniadaniu starczyło nam czasu na zobaczenie wszystkiego tego, co skryły przed nami ciemności wieczora. Zaczęliśmy od spaceru po centrum Sighnaghi. Oczywiście, była obowiązkowa fontanna, tym razem z motywem kwewri i jelenia.

The next morning we managed to get up early enough, so that after a good breakfast we had enough time to see everything that the darkness of the evening had hidden from us. We started with a walk around the centre of Sighnaghi. Of course, there was the obligatory fountain, this time with a qvevri and deer motif.

 " " \"DSC00212 Kopiowanie.jpg\"""

Były ciche, spokojne uliczki i placyki.
There were quiet, peaceful streets and squares.

 " " \"DSC00213 Kopiowanie.jpg\"""

 " " \"DSC00214 Kopiowanie.jpg\"""

 " " \"DSC00215 Kopiowanie.jpg\"""

Było muzeum (tym razem zwiedzone tylko z zewnątrz),
There was the museum (only looked at from the outside this time),

 " " \"DSC00216 Kopiowanie.jpg\"""

ratusz
the town hall

 " " \"DSC00217 Kopiowanie.jpg\"""

i park, z równie obowiązkowym pomnikiem II wojny światowej.
and the park, with the equally obligatory World War II memorial.

 " " \"DSC00219 Kopiowanie.jpg\"""

Ten sprawił mocno przygnębiające wrażenie – lista nazwisk mieszkańców Sighnaghi i okolic jest naprawdę długa, tym bardziej, że nazwiska często się powtarzały – dla przykładu, ze wsi Dzweli Anaga było tam wymienionych, wśród wielu innych, 65 osób z jednego tylko rodu Bebiaszwilich... Mam tylko nadzieję, że pomnik wspomina nazwiska wszystkich, którzy wyruszyli na wojnę, a nie tylko tych, którzy na niej zginęli...

This one made a very depressing impression - the list of names of inhabitants of Sighnaghi and surroundings is really long, especially that the names were often repeated - for example, from the village of Dzveli Anaga there were listed, among many others, 65 people from only one family - Bebiashvili... I only hope that the monument mentions the names of all those who went to war, and not only those who died in it...

Potem przyszła kolej na najstarszą część miasta – zabytkowe bramy z kościołem św. Stefana
Then we headed to the oldest part of the city - the historic gates, St Stephen's Church

 " " \"DSC00221 Kopiowanie.jpg\"""

i wreszcie potężne mury,
and finally the mighty walls  " " \"DSC00223 Kopiowanie.jpg\"""

 " " \"DSC00230 (Kopiowanie).jpg\"""

 " " \"DSC00224 Kopiowanie.jpg\"""

długości podobno kilku kilometrów, na które można było się wspiąć,
supposedly several kilometres long, which you could climb

 " " \"DSC00226 Kopiowanie.jpg\"""

przejść się nimi i podziwiać malownicze panoramy rozciągającej się wokół miasta równiny.
walk along and admire the picturesque panorama of the plain stretching around the city.

 " " \"DSC00229 (Kopiowanie).jpg\"""

No i napotkane po raz pierwszy w życiu dzikie granaty!
And wild pomegranates, encountered for the first time in my life!  " " \"DSC00231 Kopiowanie.jpg\"""

Prawda, niedojrzałe jeszcze i nienadające się do jedzenia, ale tak czy siak było to niemałe przeżycie.
Of course, they were still unripe and not fit for eating, but anyway, it was quite an experience.

Powłóczyliśmy się jeszcze trochę po uliczkach miasteczka,
We wandered a bit through the streets of the town

 " " \"DSC00233 (Kopiowanie).jpg\"""

 " " \"DSC00234 (Kopiowanie).jpg\"""

odnowionych i wyremontowanych za czasów Saakaszwilego,
renovated and refurbished during Saakashvili's time

 " " \"DSC00236 (Kopiowanie).jpg\"""

 " " \"DSC00235 (Kopiowanie).jpg\"""

a następnie podjechaliśmy do leżącego nieopodal monastyru św. Niny w Bodbe, który mogliśmy podziwiać z lotu ptaka poprzedniego wieczora.

and then drove to the nearby St. Nino's monastery in Bodbe, which we had been able to admire from a bird's eye view the previous evening.

Bodbe okazało się miejscem urokliwym, jednak w pełnym docenieniu jego urody przeszkodziły trochę prace remontowe przy nowej świątyni.

Bodbe turned out to be a charming place, but the full appreciation of its beauty was a bit hindered by the renovation works on a new temple.

 " " \"DSC00241 Kopiowanie.jpg\"""

 " " \"DSC00240 Kopiowanie.jpg\"""

To znaczy, nowej w porównaniu ze starą z XI wieku.
I mean, new compared to the old one from the 11th century.

 " " \"DSC00239 Kopiowanie.jpg\"""

Ale i tak obie są piękne, podobnie zresztą jak dzwonnica z drugiej połowy XIX wieku.
But still both are beautiful, as well as the bell tower from the second half of the 19th century.
 " " \"DSC00238 Kopiowanie.jpg\"""

Po zwiedzeniu tego urokliwego miejsca udaliśmy się jeszcze do niewielkiej kapliczki skrywającej źródełko, według legendy cudowne i uzdrawiające.

After visiting this charming place we went to a small chapel hiding a spring, which according to a legend is miraculous and healing.

 " " \"DSC00243 (Kopiowanie).jpg\"""

Żeby w pełni skorzystać z jego właściwości, należało się rozebrać, przebrać w biały całun, a następnie – wykorzystując spiralne schody – zanurzyć się w pełni w wodzie. Mimo pewnych wątpliwości co do higieniczności przedsięwzięcia – pielgrzymów było całkiem niemało,

In order to fully benefit from its properties, we had to undress, change into a white shroud and then, using a spiral staircase, fully immerse ourselves in the water. Despite some doubts about the hygienic character of the undertaking - there were quite a few pilgrims

 " " \"DSC00247 Kopiowanie.jpg\"""

a szatni wcale – postanowiliśmy zaufać mocom źródełka.
and no changing rooms - we decided to trust in the powers of the spring.

Ujmijmy to tak – czy rzeczywiście pomogło naszemu zdrowiu, tego nie wiem. Być może byliśmy już zdrowi, kąpiąc się w nim. Faktem jednak jest, że podczas pobytu w Gruzji wszelkie choroby omijały nas z daleka, być może dzięki wpływowi źródełka. Jedno, czego jestem pewien, to to, że dobrze nas schłodziła jego lodowata woda – a w gorący kachetyński lipcowy dzień jest to rzecz nie do przecenienia. Nawet jeśli parę chwil później byliśmy już całkiem wysuszeni...

Let's put it this way - whether it really helped our health, I don't know. Perhaps we were already healthy when we bathed in it. The fact is, however, that during our stay in Georgia any illnesses avoided us from afar, perhaps thanks to the influence of the spring. One thing I am sure of is that we were well cooled by its icy water - and on a hot Kakheti day in July this is an invaluable thing. Even if a few moments later we were already completely dry...

Na zakończenie wizyty u źródełka pogłaskaliśmy miejscowego rudzielca
At the end of our visit to the spring we petted a local ginger cat

 " " \"DSC00248 Kopiowanie.jpg\"""

i na parkingu kupiliśmy od jednego ze sprzedawców koszyk moreli. Prawdopodobnie przepłaciliśmy (choć jak na polskie ceny i tak były bardzo tanie), nie były to też najlepsze morele, jakie napotkaliśmy w Gruzji, ale jako prowiant na dalszą drogę sprawdziły się wystarczająco dobrze.

and bought a basket of apricots from one of the vendors in the car park. Probably we overpaid (although as for Polish prices we were used to, they were very cheap anyway), they were not the best apricots we encountered in Georgia, but as provisions for the further way they worked out well enough.

A w następnym odcinku (mam nadzieję, będziecie na niego czekać krócej, niż na ten!) – całodzienna włóczęga po Kachetii, czyli co można zwiedzić w ciągu jednego dnia w okolicach Telawi.

And in the next episode (I hope, you will wait for it shorter than for this one!) - a day trip around Kakheti, or what to see in one day around Telavi.